Środa, 16.05.2012
imieniny: Andrzeja, Jędrzeja

Wesołe jest życie studenta - czyli jak przetrwać pierwszy semestr po wakacjach

2010-09-21

"Wesołe jest życie studenta - czyli jak przetrwać pierwszy semestr po wakacjach"

Czy takie wesołe? Nie powiedziałabym, szczególnie w pierwszych tygodniach po wakacjach, kiedy dni zaczynają być krótsze, pogoda w kratkę, piękną bujną zieleń powoli zastępują więdnące, pożółkłe liście, a nam studentom przybywa obowiązków.

Jako studentka, już piątego w prawdzie roku, wiem co nieco na ten właśnie temat i pragnęłabym się tą wiedzą z moimi młodszymi kolegami podzielić.
Jak każde zagadnienie dotyczące sfery naszego życia można by tu wyodrębnić tak zwane „plusy dodatnie i plusy ujemne”. Załóżmy na chwilę różowe okulary i spróbujmy dostrzec pozytywne aspekty. Oto znów widzimy się z naszymi znajomymi, z podnieceniem rozprawiamy o wakacjach i generalnie pierwszy tydzień na uczelni upływa nam pod znakiem świeżych plotek i rozmów z gatunku „co nowego u Ciebie”. Mamy jeszcze na tyle zapału i samomobilizacji, by chodzić na wszystkie wykłady i co więcej skrzętnie notować. Nie wiem jak Wy – Drodzy koledzy, ale ja co semestr solennie obiecuję sobie, że będę sumiennie robić notatki, że nie uronię nawet jednego cennego profesorskiego słowa! Czy dotrzymuję postanowienia? Cóż, różnie z tym bywa, ale podstawa to znać kogoś, kto robi dobre notatki. 

W gruncie rzeczy pierwszy tydzień jest nieco ambiwalentny, bo oto wakacyjna laba odchodzi w zapomnienie i trzeba podwinąć przysłowiowe rękawy. Uczucie smutku w szczególności dotyczy nas – studentów piątego roku i kolegów z trzeciego, których czeka produkcja na skale masową intelektualnych wynurzeń zwanych potocznie magisterkami i licencjatami. Dreszcz podniecenia przechodzi mnie po plecach na myśl o dniach spędzonych w sennej atmosferze bibliotek uniwersyteckich, ale i tu może nas czekać jakaś miła niespodzianka. Nigdy nie wiadomo, toteż studencie nie trać wiary!

Wracając do ambiwalencji pierwszego tygodnia chciałam zwrócić uwagę na fakt, iż mamy także sposobność poznać profesorów i wykładowców, z którymi przyjdzie nam spędzić owy semestr – to niekiedy dość interesujące doświadczenie, bo jak wiadomo wszyscy mamy jakieś swoje małe dziwactwa. Warto zawczasu zapoznać się także z sylabusem, by uniknąć niemiłych niespodzianek i przez niedopatrzenie nie zarejestrować się na zajęcia nieciekawe tudzież, których zaliczenie może nam przysporzyć nie lada trudności. W tym też celu można również porozmawiać ze starszymi kolegami, by jak to mówią uczyć się na cudzych błędach. Przy rejestrowaniu się na zajęcia pamiętajmy również o tym, by rzucić okiem na plan i w miarę rozsądnie zaplanować sobie rozkład zajęć. Nie warto mieć trzygodzinnych i więcej okienek, gdyż w trakcie oczekiwania na wykład często się tak zdarza, że cały zapał do nauki gdzieś nam się ulatnia, a niekiedy i my wraz z nim. Oczywiście przerwa – byle nie za długa – jest jak najbardziej wskazana, by pokrzepić więdnące siły, czy też wyskoczyć na małe jasne ze znajomymi w przerwie między wykładami, w końcu życie studenckie rządzi się swoimi prawami.

Nie zwlekajmy z zawieraniem nowych znajomości, przecież nowy semestr to nowe wykłady, a co za tym idzie i nowe twarze. Często się tak zdarza, że to właśnie znajomości zdobyte na studiach w późniejszym życiu okazują się najtrwalsze i co więcej procentują.
Nie zapominajmy, że nie jesteśmy osamotnieni z naszą drobną początkowo-semestralną niechęcią do studiowania. Nasza polska brać studencka liczy sobie ponad 3 miliony, więc na pewno znajdziemy jakąś bratnią duszę doskonale nas rozumiejącą i jednoczącą się z nami w naszych wzlotach i upadkach – z tym zapewne odrobinie ciężej. 

Wart zasygnalizowania jest fakt bogatej oferty wyjazdów stypendialnych za granicę. Tam na pewno nie będziecie się nudzić, gwarantowane emocje no i kawałek świata zobaczycie. Tylko pamiętajcie, by zawczasu zająć się formalnościami, których jest sporo, by nie potrzebnie się nie denerwować a i formuła rekrutacyjna, „kto pierwszy ten lepszy”, też raczej skłania do pośpiechu.
Można też pomyśleć o zaangażowaniu się w działalność jednego z rozlicznych kółek studenckich wyrastających jak grzyby po deszczu. To takie połączenie przyjemnego z pożytecznym, przy czym ubiegając się o stypendium za osiągnięcia w nauce możemy pochwalić się właśnie taką oto działalnością gwarantującą nam przychylniejsze oko jury rozpatrującego wnioski o przyznanie stypendium.
Ponad to, czas umilają nam liczne imprezy organizowane przez studentów w celach oswajania i osładzania szarej rzeczywistości. Zawsze można się gdzieś wkręcić i grupowo poutyskiwać na nasze życie, choć pewna jestem, że z perspektywy czasu u większości z nas na wspomnienie tych studenckich czasów łezka w oku się zakręci.

Kochani, jak głosi stare i mądre ludowe porzekadło: „Nie taki straszny diabeł jak go malują”. W większości przypadków uczelnia jest instytucja raczej przyjaźnie nastawioną do nas, a co więcej nim się obejrzycie już rozpocznie się jakaś przerwa świąteczna, a zaraz na horyzoncie zamajaczą ferie. Zatem głowa do góry, otwórzcie się i chłońcie wiedzę oraz korzystajcie z rozlicznych przyjemności życia studenckiego, nie tylko zniżek studenckich w ZTM-ie.

Źródło: student.infor.pl
Autor: Daria Bartoszkiewicz


Chcesz zdobyć doświadczenie i popularność pisząc artykuły na Student.infor.pl? Napisz do nas!

    Twój komentarz
    "pulapka na slonie" - jak bot wypelni to pole, to komentarz sie nie doda nazwa pola (author) jest dobrana specjalnie, prawdziwe pole to comment_author

    Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

    Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

    Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

    Dokument: "Rozwód po żydowsku"Dokument: "Rozwód po żydowsku"
    To ostatnia edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Żydowskie Motywy. W najbliższy czwartek 12 maja o 19.00 w Teatrze Żydowskim wyświetlany będzie film dokumentalny "Rozwód po żydowsku".

    więcej »

    Nowy system komentarzy w DI
    Od kilku dni pod artykułami funkcjonuje nowy system komentarzy. Wybraliśmy usługę zewnętrzną - popularną platformę DISQUS - która weszła w miejsce starego systemu o ograniczonej funkcjonalności.

    więcej »

    Aplikacja iPhone/iPad

    Masz iPhone'a lub iPada?
    Sprawdź koniecznie naszą bezpłatną aplikację SerwisyPRO. Tu znajdziesz wszystkie niezbędne informacje
    - kliknij!